Wydanie reszty – czy to obowiązek i kto powinien martwić się o drobne?

Wydanie reszty – kto ma rację?

Problem z wydawaniem reszty. Brak drobnych - problem naszych czasów.

fot. 123rf.com

Ostatnio na facebook’u uczestniczyłem w mini dyskusji na temat konieczności wydania reszty w sklepach. W tym wpisie postanowiłem rozwiać nieco wątpliwości – zarówno kupujących jak i sprzedających. Wydanie reszty zaraz po otwarciu sklepu bez drobnych w kasie – znacie to?

Wydanie reszty – prawnik też pracował sklepie

Jako mały gimnazjalista „dorabiałem” w sklepie spożywczym, który otwarty był tylko sezonowo. Piękne czasy. Oczywiście bez lęku o Państwową Inspekcję Pracy i inne dobrodziejstwa tego świata – nie otrzymywałem wynagrodzenia (lody, frytki, gofry, chipsy z żetonami – kto by nie pomagał?). Jednak już wtedy spotkałem się z sytuacją wymarzoną dla każdego sprzedawcy. Kilka minut po otwarciu sklepu, ktoś kupuje zapałki i wyciąga banknot o niemałym nominale – chyba z zamiłowania do Władysława II Jagiełło albo po prostu nie ma drobnych, albo jest …

Umowa sprzedaży – wydanie reszty według kodeksu cywilnego

Zgodnie z art. 535 § 1 kodeksu cywilnego „Przez umowę sprzedaży sprzedawca zobowiązuje się przenieść na kupującego własność rzeczy i wydać mu rzecz, a kupujący zobowiązuje się rzecz odebrać i zapłacić sprzedawcy cenę”.

Zatem – kupujący jest zobowiązany zapłacić cenę – buty kosztują 299,99 złotych to należy zapłacić 299,99 złotych, lizak kosztuje 1,19 złotych to należy tyle zapłacić, koniec kropka.

Z wyżej zacytowanego artykułu nie wynika jakikolwiek obowiązek wydania reszty.

Obowiązek wydania reszty – utarte zwyczaje

Płacenie setkami w sklepie, a wydawanie resztyNiestety (dla sprzedających) powstały nieco dziwne zwyczaje. Kupujący kładzie na ladę 100 złotych i kupuje batona. Pani kasjerka kombinuje jak tylko może, bo przecież musi wydać resztę, a drobniaków w kasie tyle, co kot napłakał.

 

Brak obowiązku wydawania reszty. Wydanie reszty - zmora naszych czasów.Przychodzi drugi kupujący, tym razem po zapałki, i płaci banknotem, na którym jest ten, co zastał Polskę drewnianą a zostawił murowaną. Sprzedawca nie ma drobnych, ale nie odmówi wydania reszty. Szuka wsparcia w swoim prywatnym portfelu.

Dlaczego w obu sytuacjach sprzedawca robi tak samo? Bo Klient nasz Pan. Klienta trzeba szanować. Klient na pierwszym miejscu, bo będzie robił zakupy gdzieś indziej.


Co do zasady nie można odmówić sprzedaży bez uzasadnionej przyczyny i jest to karane grzywną, jednak brak możliwości wydania reszty jest usprawiedliwionym powodem odmowy.

Mi także zdarza się zapłacić za kilka jogurtów banknotem 100 złotych mówiąc, że po prostu nie mam innych banknotów / bilonu i czy nie sprawi to kłopotu sprzedawcy. Czy się urażę, gdy odmówi mi się ? Zdecydowanie nie. Czy przyszedłbym innym razem do tego sklepu? Czemu nie. Po co pokazywać swoją wyższość na zasadzie „płacę, żądam”?

Nie raz widziałem pomysłowe zachowania, że gdy Pani ekspedientka nie chciała „rozmienić” jakiegoś banknotu, nagle pojawił się pomysł zakupu listka gumy orbit. Tak, są jeszcze sklepy, które sprzedają gumy na listki: )

Czy stoję po stronie sprzedawców? Nie. Staram się tylko wejść w ich skórę i uszanować ich pracę.

Najlepiej by było, gdyby wszyscy szanowali siebie i swoją pracę nawzajem.

W skrócie – sprzedający nie ma obowiązku wydania reszty.

Mateusz Łangowski

prawnik w Doradztwo Liberte, aplikant radcowski w OIRP w Bydgoszczy

Może Ci się spodoba...

Dodaj komentarz

2 komentarzy do "Wydanie reszty – czy to obowiązek i kto powinien martwić się o drobne?"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Robert
Gość

A mi się zawsze wydawało, że to Sprzedawca ma bezwzględny obowiązek wydania reszty..

wpDiscuz